Uzależnienia behawioralne to wzorce zachowań – takie jak korzystanie z telefonu, internetu czy mediów społecznościowych – które z czasem wymykają się spod kontroli i zaczynają negatywnie wpływać na codzienne funkcjonowanie, mimo że nie wiążą się z żadną substancją. U nastolatków, dla których telefon i internet są naturalnym środowiskiem komunikacji i nauki, granica między intensywnym, ale zdrowym korzystaniem a uzależnieniem bywa trudna do uchwycenia. Warto wiedzieć, na co zwrócić uwagę i kiedy niepokój rodzica ma realne podstawy.
Samo intensywne korzystanie z telefonu czy mediów społecznościowych nie jest jeszcze uzależnieniem – dla wielu nastolatków to po prostu naturalny sposób utrzymywania kontaktów i spędzania czasu wolnego. O uzależnieniu behawioralnym mówimy wtedy, gdy pojawia się utrata kontroli nad czasem spędzanym online mimo chęci jego ograniczenia, gdy korzystanie z telefonu zaczyna wypierać inne, wcześniej ważne obszary życia (naukę, sen, relacje, hobby), a próby ograniczenia dostępu wywołują silny niepokój, drażliwość lub frustrację.
Pojedynczy objaw z tej listy nie musi oznaczać uzależnienia – sygnałem do uważności jest ich nagromadzenie i utrzymywanie się w czasie.
Warto przy tym zachować precyzję pojęciową: w obowiązującej klasyfikacji Światowej Organizacji Zdrowia (ICD-11) formalny status odrębnej jednostki diagnostycznej mają obecnie tylko dwa uzależnienia behawioralne – uzależnienie od hazardu oraz uzależnienie od gier (tzw. gaming disorder, kod 6C51) [1][2]. Problematyczne korzystanie ze smartfona, internetu czy mediów społecznościowych jest szeroko opisywane w literaturze naukowej i klinicznej jako realny problem kliniczny, ale nie ma jeszcze formalnie ustalonych, jednolitych kryteriów diagnostycznych w ICD-11 [3]. W praktyce oznacza to, że opisywane w tym artykule sygnały warto traktować jako wskazówki do obserwacji i rozmowy ze specjalistą, a nie jako gotowe kryteria diagnozy.
W okresie dojrzewania mózg nastolatka wciąż intensywnie się rozwija, zwłaszcza w obszarach odpowiedzialnych za kontrolę impulsów, planowanie i ocenę długofalowych konsekwencji własnych działań. To naturalny etap rozwoju, a nie „defekt” – oznacza jednak, że nastolatkom bywa trudniej niż dorosłym samodzielnie regulować czas spędzany na czynnościach dostarczających szybkiej gratyfikacji, takich jak media społecznościowe czy gry.
Media społecznościowe same w sobie nie są „złe” – dla wielu nastolatków to ważne narzędzie kontaktu z rówieśnikami i budowania tożsamości. Warto jednak mieć świadomość mechanizmów, które mogą działać niekorzystnie: ciągłego porównywania się z innymi, poszukiwania walidacji poprzez liczbę reakcji czy komentarzy, a także tzw. FOMO, czyli lęku przed przegapieniem czegoś ważnego, co dzieje się w grupie rówieśniczej online. To nie sposób korzystania z technologii jest tu problemem sam w sobie, lecz jego intensywność, kontekst i to, czego nastolatek za jego pomocą unika lub szuka.
Co mogą zrobić rodzice?
Warto rozważyć konsultację, gdy próby ograniczenia korzystania z telefonu regularnie kończą się silnymi konfliktami w rodzinie, gdy widoczne jest pogorszenie funkcjonowania nastolatka w szkole, relacjach lub nastroju, oraz gdy telefon lub internet stają się – jak się wydaje – głównym, niemal jedynym sposobem radzenia sobie z trudnymi emocjami. Wsparcie psychoterapii dla młodzieży może pomóc zrozumieć, co stoi za takim wzorcem zachowania, i wypracować zdrowsze sposoby radzenia sobie. Więcej o tym, jak wygląda praca terapeutyczna z nastolatkami, pisaliśmy w artykule Psychoterapia młodzieży – jak wygląda praca z nastolatkami i kiedy reagować?
Czy każde intensywne korzystanie z telefonu przez nastolatka to uzależnienie? Nie. Kluczowe jest to, czy nastolatek zachowuje kontrolę nad czasem spędzanym online i czy nie wpływa to negatywnie na inne obszary jego życia.
Czy sam zakaz korzystania z telefonu rozwiąże problem? Zwykle nie w pełni – zakaz adresuje objaw, a nie jego przyczynę. Trwalsze efekty daje zrozumienie, do czego telefon jest nastolatkowi potrzebny, i wspólne wypracowanie zdrowszych sposobów zaspokajania tych potrzeb.
Jak rozmawiać z nastolatkiem, który broni się przed rozmową o telefonie? Pomocne bywa unikanie oskarżycielskiego tonu i rozpoczynanie rozmowy od ciekawości, a nie od zakazu – np. pytania o to, co w danej aplikacji czy grze jest dla niego ważne.
Czy młodsze dzieci też mogą być zagrożone uzależnieniami behawioralnymi? Mechanizm w zasadzie może dotyczyć różnych grup wiekowych, jednak ten artykuł koncentruje się na specyfice okresu dojrzewania.
Czy terapia rzeczywiście pomaga w takich sytuacjach? Tak – terapia może pomóc nastolatkowi zrozumieć, jaką funkcję pełni dla niego nadmierne korzystanie z telefonu, oraz nauczyć się innych sposobów radzenia sobie ze stresem, nudą czy trudnymi emocjami.
Jeśli obserwujesz u swojego dziecka opisane sygnały, warto porozmawiać o tym ze specjalistą.
Kontakt +48 605 385 300 biuro@poradniaengram.pl al. IX Wieków Kielc 6/lok. 19, 25-516 Kielce